A Year of Ajen: In Conversation with Maartje - Ajen

Rok z Ajen: W rozmowie z Maartje

Gdy Ajen świętuje swój pierwszy rok, współzałożycielka Maartje Frederiks zastanawia się nad dotychczasową podróżą, od testowania formuł we własnej kuchni po zobaczenie marki na półkach Skins Cosmetics i w łazienkach niektórych z najbardziej inspirujących przestrzeni hotelowych w Holandii.

Który moment z pierwszego roku Ajen najbardziej Ci się wyróżnia?

Po roku rysowania, wąchania i testowania, było niesamowicie wyjątkowo zobaczyć pierwszą napełnioną butelkę stojącą na blacie mojej kuchni. Dzielenie się tym momentem z moją rodziną, w tym z moimi dziećmi, które były równie ciekawe jak ja, sprawiło, że stało się to realne w zupełnie nowy sposób. Coś, co żyło w naszych umysłach przez miesiące, w końcu tam było, namacalne i piękne. Ten moment uchwycił to, o czym dla mnie jest Ajen: łączenie natury, designu i codziennych rytuałów w sposób, który wydaje się bezwysilny i prawdziwy.

Który kamień milowy był prawdziwym momentem 'uszczypnij mnie'?

Zobaczenie Ajen na półkach w Skins Cosmetics i współpraca z niesamowitymi partnerami hotelowymi, takimi jak Restaurant De Kas, Over-Amstel Boerderij i Getaway De Luxe. Zobaczyć, jak nasze produkty stają się częścią miejsc, które podzielają nasze wartości, przemyślane, naturalne i pięknie wykonane, to był prawdziwy punkt kulminacyjny. Sprawiło to, że zdaliśmy sobie sprawę, że Ajen znalazł swoje miejsce w świecie.

Jak było budować Ajen razem z Patrickiem?

To było naprawdę wyjątkowe. Znamy się od prawie dwudziestu lat, więc nie potrzebujemy wielu słów, żeby się zrozumieć. Jest dużo śmiechu, dużo szczerości i wspólne oko do szczegółów. Budowanie marki razem może być czasami intensywne, ale robienie tego z przyjacielem sprawia, że nawet wyzwania są przyjemne.

Co Cię najbardziej zaskoczyło w sposobie, w jaki ludzie przyjęli Ajen?

Jestem szczerze zaskoczona tym, jak emocjonalnie ludzie reagują na zapach. Mieliśmy nadzieję, że Ajen przyniesie spokój i połączenie, ale czytanie wiadomości od ludzi, którzy mówią, że stało się to częścią ich porannego rytuału, wciąż sprawia mi gęsią skórkę. Jest coś bardzo wyjątkowego w tworzeniu produktów, które znajdują drogę do tych cichych, osobistych momentów czyjegoś dnia.

Jak widzisz rolę Ajen w kształtowaniu łagodniejszych rutyn dla ciała i umysłu?

Myślę, że nasza rola polega na przypominaniu ludziom, że troska nie musi być skomplikowana. Może zacząć się od czegoś tak prostego jak mycie rąk. Jeśli możemy pomóc uczynić ten moment trochę bardziej uważnym i trochę łagodniejszym dla planety, robimy coś dobrze.

Czy jest coś ekscytującego w planach, na co już możesz dać wskazówkę?

Pracujemy nad czymś bardzo wyjątkowym z artystami Edith Beurskens i April van Domburg, czymś ręcznie robionym, co odzwierciedla naszą wspólną miłość do rzemiosła i naturalnych materiałów. Na razie jest to jeszcze tajne, ale idealnie oddaje istotę Ajen: cichy design, wykonany z troską i intencją.

Wróć do bloga